4 Komentarzy

  1. Ela.B

    Ja robiłam z pestek dyniowycj luskanycj. Podpisałam , mellam w młynku do kawy ale papka wyszła sucha , dodałam oliwy (z oliek) do konsystencji masła , osolilam , włożyłam do szczelngo pudełeczka szklanego z pokrywką i do lodówki. Teraz nie wiem kiedy to jesc bo gdzieś czytałam że po jakimś czasie.

  2. Yassmina

    Próbowałam wczoraj zrobić to maselko wg Twego przepisu z pestek dyni hokkaido i niestety nie da się ich zmiksowac na gładko. Może to przez ich łupiny, które są znacznie grubsze niż w klasycznej dyni? A Ty z jakiej odmiany robiłas?
    Za to zupa wyszła pyszna – zmodyfikowałam nieco przepis dodając curry, bo lubię pikantnie

    • Eco Zen

      Ja teoretycznie robiłam z hokaido, ale w praktyce pestki miałam od hokaido, a wyrosło coś co do końca hokaido nie przypominało, coś się chyba pokrzyżowało, więc trudno mi stwierdzić jaka to była odmiana. Moje „masło” robiłam dość długo, zostało troszkę nierówności, ale jadalnych i było i tak pyszne :) Muszę poeksperymentować jeszcze z inną odmianą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *