67 Komentarzy

  1. Jeśli ktoś jest zainteresowany to jest taka seria filmów o raku o tytule Truth about cancer.
    Prawda o raku to seria 9 filmów w których Ty Bollinger prowadzi wywiady z wybitnymi naukowcami, badaczami, lekarzami oraz pacjentami chorymi na raka, którzy zapobiegają, leczą i zmagają się z nowotworem.
    Dowiedziesz się o najlepszych kuracjach i protokołach, które nie szkodzą twojemu organizmowi od wiodących lekarzy z całego świata.

    W linku poniżej są linku do 6 tłumaczeń
    http://szczepienia.wybudzeni.com/prawda-o-raku/

    Prawda o raku – cz.1 – Prawdziwa historia chemioterapii & Farmaceutyczny monopol
    Prawda o raku – cz.2 – Rak piersi, hormony, rak skóry i olejki eteryczne
    Prawda o raku – cz.3 – RIGVIR, rakowe komórki macierzyste, wyciskane soki
    Prawda o raku – cz.4 – Ekscytotoksyny napędzające raka, apteka natury & leczenie dźwiękiem i światłem
    Prawda o raku – cz.5 – Zęby, toksyczne szczepionki, homeopatia oraz emocje
    Prawda o raku cz.6 – Efekt Nocebo, Lecznicze Szczepionki

  2. kochająca żona

    Mój mąż miał raka wyrostka i jelita grubego G2 w 2015 .09 . rzekomo mały stopień zaawansowania i powinien być do wyleczenia . Przyjął 9 chemii i okazało się że chemia nie zadziałała . Lekarz powiedział że silniejszą zostawił na później bo co poda jak będzie wznowa. Teraz już się na nią nie nadaje bo jest tak osłabiony że chodzi z moją pomocą . W obecnej chwili ma wyłonioną stomię / metr jelita cienkiego za żołądkiem / i nefrostomię . Bo cały dół jest zajęty przez raka. Są przerzuty do wątroby i nacieki na przewody moczowe. Schudł 25 kg. Jestem bardzo zrozpaczona i rozczarowana że tak się stało. Dlaczego ? A było ponoć do wyleczenia .

  3. xoxoxo

    Miałam nowotwór w wieku 13 lat, byłam leczona chemio- i radioterapią, dodatkowo byłam w tej „doświadczalnej” grupie pacjentów, na których testowano chemię.. Po niespełna roku leczenia jestem zdrowa, chemię przeszłam doskonale i bez żadnych powikłań.. Od tamtej pory minęło już parę lat i nadal jest dobrze.. A gdybym jej nie dostała? Fakt, może chemioterapia niszczy również zdrowe komórki, nie pozostaje bez wpływu na organizm, ale osobiście wolałabym ponownie poddać się temu leczeniu i mieć szansę na wyzdrowienie niż, wskutek braku środków, umrzeć.. Może to wynika z mojej ignorancji w temacie innych metod leczenia, ale uważam, że gdyby chemia zupełnie była do kitu to by jej nie wypuścili na rynek.. W takich sytuacjach, gdy zagrożone jest życie, ludzie chwytają się czego mogą, nie ma czegoś takiego jak „zaufanie czy otwartość” na inne nie poparte oficjalnymi wynikami metody leczenia. Jest za dużo do stracenia.. Jeśli faktycznie są inne opcje to niech środowiska naukowe i medyczne postarają się o opublikowanie ich i zatwierdzenie przez odpowiednie jednostki czy też urzędy. :)

    • masz 100% rację. Niestety prości ludzi upraszczają wszystko poza granice rozsądku. To że chemia nie każdego raka i nie zawsze wyleczy to nie znaczy że jest do niczego. ale wyleczalność nowotworów krwi np jest faktem jedynie dzięki chemii. Poczytaj drogi autorze artykułu i sie odrobinę dokształć. jest fajna książka nie wiem czy po polsku: „cancer, emperor of all maladies” gdzie jest historia powstania chemioterapii i o tym jak dzieci zaczęły zyć po 2 lata zamiast 8miesięcy i jaki to był wielki postęp dla 8 letniego czlowieka – żyć jeszcze 2lata.
      Terapia Gersona? no cóz w niektórych nowotworach i wczesnym stadium może. Ale zmierz tym ludziom poziom glukozy i zobaczysz że to nie jest dobra droga. Poza nowotworami przewodu pokarmowego nie ma szans.
      Jako terapia wspomagająca to głodówka(rak musi mieć glukozę inaczej zdycha) i keto.

      • Iwona

        Może i pani przeszła doskonale ale ja mialam w rodzinie ojca babcie którym chemia nie pomogła pogorszyła ich stan teraz mam kolejną osobę chemia tez nie mogła i niestety są przerzuty

  4. zdrowa , ale nie po chemii

    jestem już 7 lat od diagnozy u mnie raka macicy ,ostatnie stadium czyli najgorszy , 7 lat jestem po operacji usunięcia macicy i wszystkiego co z tym jest związane , tuż przed wyjściem ze szpitala po 11 dniowym pobycie …. pielęgniarka a nie profesor powiedziała żebym koniecznie ustaliła termin w innym szpitalu na podawanie chemii i radioterapii . Nie poszłam do żadnego szpitala …..nie podjęłam leczenia chemicznego i mam się bardzo dobrze . P.S….. jestem matką sześciorga dzieci .

    • Moja mama 35 lat temu miała czerniaka na palcu nogi. Operacja, straciła dwa palce u nogi, plus węzły chłonne w pachwinie bo już były przerzuty.Żadnej radioterapii i chemioterapii. Dziś ma 76 lat i jest zdrowa.

    • Mem

      Moja mama również była najgorszym stadium po operacji usunięcia narządów rodnych. Lekarze zalecali chemię. Po jednej dawce chemii mama stwierdziła, że nie przeżyje kolejnych i przerwała. Zaczęła stosować naturalne metody zapobiegające rozprzestrzenianiu raka. Dzisiaj jest już 3 lata po wykryciu choroby i wszystko jest dobrze gdzie książkowe rokowania przeżycia były do 2 lat

  5. Dopóki w mojej rodzinie nie pojawił sie problem raka także wierzyłam że chemioterapia jest skuteczna. Nie zagłębiałam się i nie drążyłam tematu. Kiedy zachorowała moja mama i ku mojemu zdziwieniu nie udała się na chemię lecz leczyła naturalnie byłam zdziwiona ale sięgnęłam do wielu źródeł, które odkryły przede mną prawdę.
    W 100 % zgadzam się z tekstem artykułu. Obyśmy mogli uświadomić jak największą ilość ludzi, którzy wciąż przegrywają walkę z rakiem, albowiem są dodatkowo truci chemią.

    • 3qm

      Witam,
      proponuję to http://gerson.org/gerpress/gerson-health-centre/
      a jeśli nie stać to zacząć od oczyszczania wątroby i jelita grubego, jest dużo na ten temat. Kupić sobie 1kg kwasu askorbinowego, też dużo na ten temat jest w necie. Wywalić całą syfiastą żywnosć, przejść na owoce i warzywa. Wzmocnić odporność, najlepsza na to jest witamina c ale w dużych dawkach. Zapomnij o lekach całkowicie i najważniejsze nastawienie, psychika. Rak nie jest chorobą jest tylko symptomem. Twój organizm Tworzy komórki raka bo coś się zn im dzieje nie tak. Tak naprawdę rak nie jest Twoim wrogiem. Polecam Jerzego Ziębę „Ukryte terapie”, czy Rak nie jest chorobą by Andreas Moritz. Nie ma się czego bać. To lekarze nam wmawiają, że tak jest. Zadna chemia, radio czy operacje wtedy to już możesz się żegnać ze światem. Dużo relaksu, żyj tak jakby nic się nie stało, zapomnij o diagnozie, nie ma jej. Jedz zdrowo, i stosuj się tego co Ci napisałem. Powodzenia!

    • Cleo Faro

      Intersuje sie tym of kilku lat/. Moim znajomym podano chemie,, a potem oznajmiono,ze nie zostalo im juz wiele czasu,./. Znalazlam produkty ktore zwalczaja grzyba- Candida czyli raka , dodatkowo zastosowalismy diete Garsona ., zyja juz kilka lat od tego czasu ,. Chemioterapia zabija !!!!!

  6. Kochani,duzo tu tego przeczytałam i włosy staja mi ,,dęba,,,,jestem kilka godzin przed biopsja gruboigłową,boje sie bardzo,…Mam zrobioną biopsje igła cieńko-igłowa i okazało sie ,że mam guza 2 cm,-komórki rakowe ,taki werdykt,,,, Po przeczytaniu na forum nie wiem co robic ale zaczne od leczenia układu odpornosciowego,,,Nie wiem czy podejmuje dobra decyzje a mam iść pod nóż,,,,Może mi ktoś doradzi od czego mam zacząć tą dietę>>> Pozdrawiam i czekam na dobrą i wrazliwą osobe która mi podpowie,,, Nadmieniam ,że moja mama miala chemoterapie i od 2o lat jej nie ma wśród nas,,,,,,a mieszkala w Niemczech…
    ,Pozdrawiam.

  7. Iza

    Czytam to wszystko o makabrycznych skutkach chemioterapii .Moja mama walczy od ubiegłego roku z nowotworem wpierw pluc bez chemii i radio .Operacja odbyła się w marcu 2014 , nowy przerzut pojawił się w móżdżku w czerwcu tego roku kolejna operacja bez chemii po trzech miesiącach w znowa kolejny guz w móżdżku IV stadium nowotwora rokowania bardzo złe .Zabija Ja rak ,a nie chemia .

    • bena

      Były dwie operacje, niestety, one też powodują przeżuty, powiedz co oprócz operacji z metod nie konwencjonalnych zostało zastosowane. Przy raku ważna jest dieta i suplementacja, jeśli chcesz porady pisz na priv bolmar10@wp.pl

    • grzesiek

      Musisz jednak pamietac ze wyciecie guza nie,spowoduje znikniecie raka, rak to nie tylko guz. Guz jest tylko wynikiem ubocznym raka, jesli ma raka to powstaje guz, jesli guz znika samoczynnie to znaczy ze raka nie ma, ale jesli sie go wytnie to nie oznacza ze i raka sie wycina. Rak to niedozywione komorki ktore sie mutuja zeby przetrwac i powstaje najczesciej,guz, ale jesli guza wytniemy to komorki te przeniosa sie w,inne miejsce by dokonczyc swego dziela mutacji. Dlatego samo wyciecie guza nie spowoduje ze wytniemy raka, to jest nauka, tylko,lekarze tej nauki nje chca przyjac do swiadomosci.

    • mophun

      I na pewno nie zmieniła diety na raw food, na pewno nie stosowała dużych dawek witaminy C. Po prostu truła się dalej tak samo, co pierwotnie dało raka, próbując go wycinać. A źródło problemu, przyczyna, wciąż dawała nowe objawy.

  8. N.

    W 2012 roku zauważyłam u siebie powiększone węzły chłonne, przez rok lekarze nie wiedzieli co jest przyczyną. Wzorowe wyniki badań krwi, dobre samopoczucie, brak infekcji bakteryjnych, wirusowych…W tym czasie próbowałam różnych metod na zmniejszenie powiększonych węzłów- od picia specjalnej wody mineralnej, łykania witamin przeróżnych po leczenie aparatem Mora….i nic nie pomagało. W końcu na początku 2013 trafiłam na onkologię, gdzie zdiagnozowano u mnie chłoniaka Hodgkina w IV stadium i miesiąc później wylądowałam na chemioterapii. No nie powiem…straszne świństwo, czułam się fatalnie, po pierwszym wlewie ogłosiłam najbliższym, że więcej nie pójdę.. no ale poszłam i po trzeciej chemioterapii przeszłam badania, z których wynikało, że guzy się zmniejszyły o 70% a po szóstej chemioterapii nastąpiła całkowita remisja. Łącznie dostałam 12 wlewów i w listopadzie 2013 roku zakończyłam leczenie i do dziś jest wszystko w porządku… Także świństwo straszne i wyniszczające bardzo (wypadły mi wszystkie włosy i schudłam 6 kg) ale zadziałało…….

  9. 5 Praw Natury

    Sama Natura uzdrawia, bez żadnych chemicznych „wspomagaczy”. W potęgę lekarzy wierzą dziś chyba jedynie zdrowi.
    Ponad 30 lat temu niemiecki lekarz – dr Ryke Geerd Hamer odkrył uniwersalne biologiczne prawa odnoszące się do każdego żywego organizmu na ziemi, do każdej istoty ludzkiej.
    W oparciu o badania ponad 10 tysięcy pacjentów sformułował 5 Biologicznych Praw Natury. Prawa te ukazują precyzyjne zależności pomiędzy psychiką, mózgiem i narządem. Pokazują one jednoznacznie, że jesteśmy psychofizyczną jednością, i że to nasze emocje są przyczyną chorób!
    Dzięki 5 Prawom Natury możemy zrozumieć biologiczny sens chorób i przestać się ich bać. Te prawa wyjaśniają jak działa placebo, jak naprawdę działają leki i jaki jest mechanizm spontanicznych uzdrowień. To wiedza, która kompleksowo tłumaczy przyczynę oraz proces powstawania chorób zarówno fizycznych jak i psychicznych. Dzięki niej jesteśmy nie tylko w stanie dowiedzieć się dlaczego i jak powstają choroby, ale możemy wreszcie uzyskać odpowiedź na pytania: Dlaczego teraz? Dlaczego ja?
    Jest na YT film poświęcony temu odkryciu „5 Praw Natury – Trzecia rewolucja w medycynie”.

    • Daleko od noszy

      Ale nasze rządy są zbyt zajęte sobą, skorumpowane, bezduszne i głupie.
      Wydaje się miliardy na „leczenie” i profilaktykę – łapankę następnych chętnych na toksyczne, kosztowne leczenie, które wiemy jak się kończy.
      U mnie ok. 3 lata temu zdiagnozowano bardzo agresywnego raka piersi.
      Nie zgodziłam się ani na chemię-bardzo agresywną, ani na amputację, ani na naświetlanie. NA NIC, pomimo presji i zastraszania. Wdrożyłam terapię dra Gersona i suplementy.
      Czuję się świetnie. Wyniki krwi mam bardzo dobre. Guz jest nadal. I niech sobie będzie. Kiedyś zniknie, albo nie. Może już zwapniał.
      Życzę Wam wszystkim dużo zdrówka i INSTYNKTU SAMOZACHOWAWCZEGO.
      I to ważne :” Daleko od noszy! ” Szkoda, że Ania Przybylska nie wzięła tego na poważnie, a przecież grała w tej komedii, a raczej tragikomedii.

  10. Pragmatyk

    nie jestem za ani przeciw, czytam wszystkie dostępne publikacje. W tej od razu znalazłam sprzeczność:
    1.chemia JEST trucizną, jest to wiadome od zawsze. Niszczy i zdrowe komórki i chore. Nikt nie twierdzi, że jest inaczej, więc od początku powiało sensacją a powinno być rzetelnie i z sensem. Swoją drogą NASA swego czasu wypuściła ze swoich laboratoriów lek chroniący zdrowe komórki podczas podawania chemii, moja firma chciała go wprowadzić do standardów, niestety, był za drogi i teraz jest tak, że można go sobie kupić, ale za swoje. To tak na marginesie
    2. Chemioterapia nie ma zadań ochronnych – ona rozprawia się z sytuacją zastaną, czyli musi „leczyć” – czytaj zniszczyć chore komórki. Znowu powiało sensacją
    3. jeśli chemioterapia wpływa na rozwój guza, to dlaczego (pracowałam z onkologami dla jednej z tych strasznych korporacji) znam MNÓSTWO wyleczonych dzieci, bez wznowy? dożywają sędziwego wieku i nie mają nawrotów choroby? Tu jest jakaś niekonsekwencja, nie wiem do czyjej bramki grają ci, którzy przedstawiają takie wyniki badań. W mojej rodzinie po chemii są 4 osoby. Żyją, chodzą na badania kontrolne, nic się nie dzieje od wielu lat, zatem nie do końca ta chemia jest taka straszna i rozwija guzy. Podejrzewam, że to zależy od zupełnie czegoś innego, od czego – nie wiem. Nie jestem lekarzem.
    Podsumowując: aby takie artykuły brzmiały przekonująco, trzeba przytoczyć wyniki tych, którzy są za i mają przypadki wyleczone oraz tych,którzy są przeciw. Należy przeprowadzić zwykłe statystyki – gdzie jest wyleczeń więcej. I nie bawić się w podejrzenia, że ktoś chce wymordować ludzkość, bo kto będzie kupował ich specyfiki, jak wykończą wszystkich?

    • Eco Zen

      Tekst odwołuje się do BADAŃ naukowców z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle, w stanie Washington.
      W tekście nie piszę o „mordowaniu ludzkości”.
      Skoro pracowała Pani dla korporacji produkującej chemię, Pani obiektywność jest wątpliwa.
      Proszę o PODANIE wyników badań potwierdzających skuteczność chemioterapii.
      Ja takich nie znalazłam… Ani po polsku, ani po angielsku. Skoro jest skuteczna – proszę podać wyniki badań.
      4 osoby wyleczone to nie jest argument, ja też mam kontakt z lekarzami i znam tą ciemną stronę, poza kulisowe rozmowy, umierające dzieci, lekarze, którzy nie dają szans, nic się nie da zrobić, ale możemy spróbować z chemią i chemia wyniszcza… i nie pomaga…
      Skoro można inaczej, nie wyniszczając organizmu pacjenta, dlaczego nie spróbować? Przecież wszystkim nam chodzi o zdrowie i życie tych ludzi…

      • 12 lat po leczeniu osteosarcomy

        To ja niech będę piątym wyleczonym. Zaczynamy odliczać? Tekst ogólnikowy, nie wnosi nic nowego. Wiadomo, że chemia to nie ideał. Mając chore dziecko nie eksperymentowałbym z dietą.

      • Gwizdek

        Artykul buduje atmosfere teorii spiskowej czego wykluczyc nie mozna. Problem złożony i nie latwo bedzie sie przebic z inna oferta leczenia niz chemia bo lekarze nie dosc ze twardoglowi w swej masie to jeszcze dostaja i gratisy i maja swoje procedury z izby lekarskiej. A propos chemioterapii to wsrod moich znajomych sa osoby ktore ja krzszzly i zyja wiec artykul nie oddaje prawdy tylko nastawiony na promocje innych metod. Czlowiek w swej niewiedzy zdany jest na autorytet lekarza i chwyta sie tego czego musi-moze..minie czas to i metody sie zmienia. Pozdrawiam

    • Daleko od noszy

      A może to zależy od przedawkowania chemii ? Od braku kompetencji, wiedzy albo sumienia ? Nie ma problemu z tym, że nie będą mieli w kogo wlewać kosztownych toksyn, za które płacimy wszyscy. „….Dzieci urodzą się nowe nam….”
      Dlaczego ja miałam otrzymać dużo agresywnych wlewów chemii przed operacją i po operacji usunięcia piersi i wszystkich węzłów chłonnych, bo tam był przerzut. Dalej wg procedur…
      Jest dobrze. Bardzo dobrze, bo nie zgodziłam się na te procedery.

    • Kat

      ~znam MNÓSTWO wyleczonych dzieci, bez wznowy? dożywają sędziwego wieku i nie mają nawrotów choroby? ~ ile masz lat zatem, jesli ze dzieci na twoich oczach odzywaja sedziwego wieku? Dziwna ta wypowiedz cala

      • Gorczat

        Ha dokładnie, bije fałszem na kilometr! Dzieci, które dożywają sędziwego wieku :DDD To co, byłeś świadkiem tej chemii w latach 50tych ubiegłego wieku, a może żyjesz do tego już 120 lat, że to wszystko widziałeś? Co to za płacone z farmacji komentarze?? W mojej rodzinie 5 chorych na raka krewnych miało chemię, starszych i młodszych. Wszystkich już nie ma na tym świecie..

    • wieczna

      ” znam MNÓSTWO wyleczonych dzieci, bez wznowy? dożywają sędziwego wieku „-to ile lat ty juz żyjesz na świecie?

  11. kala

    To skąd tysiące ludzi wyleczonych chemioterapią? Mój bratanek był leczony chemią, bez niej guz rósł, po chemii malał. 6 cykli chemii i wyzdrowiał, mimo małych szans (IV stopień nbl z przerzutami do wątroby, stadium terminalne, miał kilka % szans).

    • asik

      Może to te 2% skuteczności? Ja neistety znam inną stronę…. Dziadek mojej córci jest Aniołkiem… Mama i babcia przyjaciela nie zyją, córeczka przyjaciołki nie zyje… A znajoma po terapii witaminowej rozpoczęła nowe zycie…

      • Gorczat

        U mnie wujkowie, ciocie, para dziadków i ostatnio mój dziadek.. Wszyscy mieli nowotwór, wszyscy mieli chemię, wszyscy nie pożyli nawet pół roku. Płacone komentarze.

  12. Świadoma

    Nowotwór to choroba układu odpornościowego, to jego powinno się wzmacniać, a nie niszczyć. Dobrą terapią jest wit. C ale dożylne i w kroplówce, w dużych dawkach duży stopień powrotu do zdrowia. Jak powyżej ktoś prosił o statystyki to w leczeniu komplementarnym 50% skuteczności, bez cierpień, skutków ubocznych to mega efekt. Tylko, że naturalnych terapii nie można opatentować i zarabiać na nich krocie. Bo biznes rozproszony nie daje koncentracji zarobków. A na takie koncerny farmaceutyczne są nastawione. Polecam książkę ” Skutek uboczny śmierć” może wtedy społeczeństwo zacznie myśleć.
    Pozdrawiam i. Zdrowia życzę oraz szerszej świadomości – niewiedza jest niebezpieczna.

  13. zavic

    „przed wyciąganiem pochopnych wniosków ratuje wiedza albo UFO ”

    Leki cytostatyczne, cytostatyki, leki cytotoksyczne, leki przeciwnowotworowe to grupa substancji naturalnych i syntetycznych używanych w chemioterapii nowotworów, działająca toksycznie na komórki nowotworowe charakteryzujące się szybkimi podziałami. Leki te uszkadzają jednak także inne szybko dzielące się, zdrowe komórki (szpik kostny, błony śluzowe, komórki włosów), stąd częste są działania niepożądane takie jak: anemia, nudności i wymioty, łysienie). Cytostatyki mają wąski indeks terapeutyczny.

    Leków cytostatyczne w ramach chemioterapii są stosowane jako samodzielna metoda leczenia lub w skojarzeniu z innymi metodami leczenia, szczególnie z metodami chirurgicznymi, radioterapią i hormonoterapią. Mogą poprzedzać zasadniczą metodę leczenia jako leczenie neoadiuwantowe lub uzupełniać je w ramach leczenia adiuwantowego.

    Ogólna zasada działania cytostatyków polega na zaburzaniu cyklu KOMÓRKOWEGO i powodowaniu śmierci komórki lub zahamowaniu jej rozwoju i podziałów. Skuteczność leczenia zależy od stopnia w jakim populacja komórek nowotworowych zostanie zniszczona. Zwykle podczas jednej chemioterapii stosuje się kilka leków z różnych grup cytostatyków. Powoduje to zwiększenie skuteczności leczenia. Leki dobiera się tak, aby miały różny mechanizm działania (zabijały komórkę różnymi sposobami) i jednocześnie inne działania niepożądane, dzięki czemu unika się nasilenia tych samych efektów toksycznych.

    Ciągle trwają badania kliniczne nad nowszymi cytostatykami, które działają bardziej swoiście (wybiórczo) i są mniej toksyczne od leków starszej generacji. Dużą rolę odgrywają skuteczne leki przeciwwymiotne (np. ondansetron, aprepitant) i poprawiające czynność szpiku G-CSF.

    Działania niepożądane (wspólne dla wszystkich grup)[edytuj | edytuj kod]
    Wszystkie grupy leków cytotoksycznych wykazują działanie toksyczne na zdrowe, szybko dzielące się komórki organizmu. Występują zatem efekty takie jak:

    anemia, trombocytopenia, neutropenia – na skutek hamowania podziałów w szpiku kostnym
    obniżenie odporności, niekiedy zagrażające życiu
    nudności, wymioty, wrzody żołądka i dwunastnicy, stany zapalne błon śluzowych układu pokarmowego – na skutek zaburzania podziałów komórek nabłonka wyściełającego przewód pokarmowy
    łysienie – na skutek ingerowania w podziały komórek nabłonka skóry
    niepłodność – w wyniku zahamowania spermatogenezy i miesiączkowania, oraz uszkodzenia komórek płciowych
    działanie teratogenne i embriotoksyczne
    uszkodzenie nerek przez zwiększenie poziomu kwasu moczowego pochodzącego z rozpadających się komórek (zespół lizy guza)
    Grupy cytostatyków[edytuj | edytuj kod]
    Działanie cytostatyków może polegać na:

    w przypadku leków alkilujących
    Podstawieniu atomu wodoru w DNA rodnikiem alkilowym, co powoduje alkilowanie DNA hamującą podział komórek oraz przyłączeniu rodnika alkilowego do atomu azotu w cząsteczce guaniny. Działanie niektórych leków alkilujących polega także dodatkowo na blokowaniu enzymów odpowiedzialnych za naprawę DNA (pochodne nitrozomocznika, np. karmustyna, lomustyna, fotemustyna), dakarbazyna działa dodatkowo jako antymetabolit purynowy. Leki alkilujące nie są swoiste dla fazy cyklu komórkowego, ale najsilniej działają w fazie S. Do najgroźniejszych powikłań odległych w terapii tymi lekami należy możliwość wystąpienia wtórnych nowotworów. Często powodują także bezpłodność.

    w przypadku inhibitorów mitozy
    Dochodzi do rozpadu mikrotubul (tak działają alkaloidy Vinca; winblastyna, winkrystyna i winorelbina) lub ich stabilizacji, jak w przypadku taksanów (paklitaksel, docetaksel). Inhibitory mitozy są fazowo specyficzne, działają w fazie M, taksany dodatkowo w fazie G2. Groźnym objawem ubocznym tej grupy leków jest ich neurotoksyczność, szczególnie w przypadku winkrystyny, a także toksyczne działanie na układ pokarmowy i oddechowy.

    w przypadku inhibitorów topoizomerazy I i II
    Dochodzi do hamowania aktywności enzymów potrzebnych do dalszej replikacji DNA. Do tej grupy zalicza się: pochodne kamptotecyny (irynotekan i topotekan), jako blokery I topoizomerazy oraz lignany (etopozyd i tenipozyd), jako blokery II topoizomerazy. Do najgroźniejszych powikłań należą wtórne białaczki, szczególnie w przypadku etopozydu i tenipozydu.

    w przypadku antybiotyków o działaniu cytostatycznym
    Dochodzi bądź do stabilizacji DNA poprzez utworzenie niemożliwej do rozplecenia spirali (antracykliny), bądź do przecięcia nici DNA (bleomycyna), bądź również do efektu alkilującego (mitomycyna). Jest to więc grupa cytostatyków najmniej jednolita pod względem działania na komórki nowotworu. Antybiotyki mają szerokie działanie przeciwnowotworowe. Do groźnych działań ubocznych należą: uszkodzenie mięśnia sercowego (antracykliny), uszkodzenie płuc (bleomycyna).

    w przypadku antymetabolitów
    Dochodzi bądź do zahamowania reakcji enzymatycznych, które umożliwiają podział komórek nowotworowych (inhibitory tetrahydrogenazy folianowej; metotreksat, ralitreksed, pemetreksed), bądź wbudowania do struktury DNA jako fałszywy budulec, poprzez łudzące podobieństwo w budowie chemicznej do prawdziwego; tak działają antymetabolity pirymidynowe (cytarabina, gemcytabina) oraz purynowe (fludarabina, chlorodeoksyadenozyna). Antymetabolity mogą także działać poprzez zablokowanie wbudowania cząsteczki, niezbędnej do syntezy DNA, jak np. fluorouracyl. Najgroźniejszym objawem niepożądanym w przypadku antymetabolitów jest uszkodzenie szpiku (szczególnie nasilone w przypadku analogów purynowych). Wszystkie antymetabolity są swoiste dla fazy S cyklu KOMÓRKOWEGO. Do zalet leczenia antymetabolitami należy to, że z wyjątkiem cytarabiny względnie rzadko wywołują silne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.

    • Eco Zen

      Dlaczego wciąż stosuje się chemioterapię skoro wykazano jej skuteczność na poziomie zaledwie dwóch procent? Do tego jest wysoce toksyczna, szalenie droga i ma fatalne skutki uboczne: https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/04/16/dr-aleksandra-niedzwiecki-leki-przeciwnowotworowe-powoduja-rozwoj-raka-czyli-pacjent-w-matrixie/

      Naturalne metody: http://wolna-polska.pl/…/korzen-mniszka-lekarskiego…

      I znów w tym temacie: http://www.pocztazdrowia.pl/4-wielkie-medyczne-szwindle/

      • GenEwa

        dlaczego ja stale stosuja mimo ze nie skuteczna a szkodliwa i DROGA?

        - DLATEGO bo jest DROGA !

        Jesli napadniesz na Bank dostaniesz sie do DUZEJ kasy jednym ruchem .
        Jesli chcesz zarobic na LEKACH I TERAPIACH musisz rozlozyc na MILIONY pacjentow i rozlozyc to na lata by dostac sie do OGROMNEJ KASY.
        Im wieksza korupcja tym wieksza ilosc pacjentow ale trzeby odjac koszty roznych form korumpowania.
        Dlatego leki MUSZA BYC DROGIE!
        Far-MAFIA nie interesuje sie tanim lekiem .
        To imperuim i sa PONAD prawem.

        (Dla przypomnienia Farmafia nie sklada przysiegi Hipokratesa. O etyce busnessmans pozartuja tylko w swoim salonie. Oni od poczatku ucza sie odcinac pojecie zysk od moralnosci)

      • Daleko od noszy

        Oczywiście, kiedy odmówiłam onkologom metod „leczenia”, które mi zaproponowali, to zaoferowali mi hormonoterapię. Zapytałam, czy to będzie TAMOXFEM. onkolog mówi, ze tak. Więc mówię, ze wczoraj czytałam, iż powoduje to raka kości. A onkolog na to : „Najpierw raka szyjki macicy, a później kości.” Więc mówię, że jeśli tak, to nie chcę.” W odpowiedzi usłyszałam : „A co pani zależy. już i tak pani ma raka.” Bez komentarza!

      • GenEwa

        …za to sa 100% gwarantowane okropne i o szerokiej skali skutki uboczne .

        … Jesli znajdzie sie pacjent czasem dziecko (znam male 6-letnie dziecko tu w Szwajcarii ) po tej szczesliwej stronie dwu procentowej to moze rodzice powiedza – bylo warto .

        Ale te dwa procent to przezywalnosc 5 lat a czasem odlozenie na potem .
        Jesli nastapi smierc przez inny powod lub jako wynik powiklania , ZATEM mozna ja PRZYPISAC INNYM przyczynom to taki zmarly jest jak przypuszczac nalezy zaliczony do 2 % -
        Bo nie zmarl w wyniku terapii ani raka . (?)

        W innym wideo objasnia sie ze pacjent otrzymuje informacje ze : przezywalnosc jest po chemio o 40-50% WYZSZA . Dlaczego ?
        Jesli BEZ terapii przezyje np 4% w danym rodzaju raka a z terapia 6% tej grupy chorych to jest to o 50% wiecej wobec tych bez terapii ( bo 6-4=2 czyli roznica 2 w stosunku do 4 % przezycia to o 50% wiecej ( 2/4×100 to 50% ).

        Taka PROSCIUTKA MANIPULACJA i KLAMSTWO staje sie naukowa PRAWDA.
        To w umysle pacjenta ma powstac obraz ze 50% populacji leczonej zdrowieje po tym co im TAK ZACHWALA Far-MAFIA.

        TAKA JEST FAR-MAFIA i nie bede juz nigdy inaczej tych zbrodniazy nazywac)

  14. Stefan

    W artykule jest o terapii Gersona, tak ? To może autor powinien podać liczby – ilu pacjentów zostało wyleczonych terapią Gersona i innymi alternatywnymi sposobami tzw. leczenia nowotworów. Ile ? Kilkudziesięciu, stu, dwustu? A ile np. dzieci w Polsce zapada rocznie na nowotwory złośliwe krwi i układu chłonnego? Tysiące i te tysiące są wyleczone nie terapiami Gersona i podobnymi a dzięki skutecznej medycynie, w tym niestety chemioterapii a także przeszczepowi szpiku. Bądźmy realistami, to tzw leczenie alternatywne doprowadziłoby do ich śmierci a nie wyleczenia. Ale jak ktoś woli czary to jego sprawa.

      • Norbert

        Na Polskim rynku pojawił się nowy w pełni naturalny produkt bardzo mocno wzmacniający system odpornościowy, skomponowany właśnie z myślą o zagrożeniu nowotworowym. Może warto to sprawdzić nazywa się ProSelect.
        Wielu ludzi już mi o tym mówiło, stosują i zaskoczeni są również po stosowaniu lekarze, którzy oglądają wyniki badań pacjentów

    • Monya

      Spirulina z chlorellą regulują funkcje życiowe i oczyszczają cudownie organizm z toksyn nawet po chemii. Ogólnodostępny, naturalny produkt

      • Luki

        Potwierdzam, spirulina + chlorella + wiele innych supelementów super pomaga w przejściu chemii. Mój ojciec, choc już ma 5 wlew, to zdaniem lekarza ma krew jak nastolatek – a to dzięki kilkunastu suplementom i ziołom, które bierze przy okazji chemii, oraz zmian w diecie.

        No i chemia + olej RSO + suplementacja + zmiana diety sprawia, ze choroba się cofa szybko. (IV stopień raka płuc niedrobnokomórkowego z przerzutami w kilka organów)

  15. „Pod koniec listopada 2012 zespół z INSERM (francuski Państwowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych) w Dijon pod kierunkiem François Ghiringhellego (jednostka badawcza U866: Lipidy i odżywianie a rak) opublikował artykuł w „Nature Medicine”. Podkreśla się w nim, że dwa leki powszechnie stosowane w chemioterapii przeciw różnym rodzajom raka mogą wręcz sprzyjać rozwojowi guzów rakowych1!

    Te dwa leki to 5-fluorouracyl i gemcytabina, wykorzystywane w terapii raka jelita grubego, piersi i trzustki.

    Oto, w jaki sposób te substancje stymulują rozwój raka.

    Najpierw w niektórych komórkach układu odpornościowego aktywują kompleks wielobiałkowy o nazwie inflamasom NLRP3.

    Pod wpływem aktywacji inflamasomu komórki uwalniają cytokinę prozapalną – interleukinę IL-1 beta.

    Cytokina ta stymuluje produkcję innej cytokiny (IL-17), która ma właściwości korzystne dla rozwoju guzów nowotworowych, ponieważ sprzyja angiogenezie, czyli powstawaniu nowych naczyń krwionośnych, w tym przypadku odżywiających guz.

    Dlatego im więcej leków przyjmuje pacjent, tym lepiej jego rak jest odżywiany dzięki obecności szerokiej sieci naczyń krwionośnych i tym szybciej rośnie. To wszystko widnieje czarno na białym na stronie INSERM (patrz: źródła).

    A jaki wniosek wyciągnęli naukowcy? Czy zalecają, by natychmiast przerwać stosowanie leku „antyrakowego”, który de facto sprzyja rakowi?

    Nic z tych rzeczy. Zdaniem naukowców, zgodnie z zasadą coraz szerzej stosowaną w medycynie, należy opracować nowy lek, który uzupełniałby dotychczasowe preparaty podawane w chemioterapii.

    Nasze wyniki pokazały, że aktywacja inflamasomu ogranicza skuteczność chemioterapii przeciw guzom rakowym. Kolejne wyzwanie to sprawdzenie, czy potrafimy zatrzymać aktywację inflamasomu – wyjaśnił François Ghiringhelli.

    Zamiast wycofać dany lek, naukowcy wolą podać pacjentowi drugi, który kompensowałby negatywne skutki działania pierwszego. Jest to historia typu: jak zapewnić nowe źródło dochodów dla branży farmaceutycznej.”

    Źródła:

    Améliorer l’efficacité de la chimiothérapie en agissant sur le système immunitaire, http://www.inserm.fr/espace-journalistes/ameliorer-l-efficacite-de-la-chimiotherapie-en-agissant-sur-le-systeme-immunitaire

    http://www.pocztazdrowia.pl/

  16. Magdalena

    Najważniejszy zawsze powinien być człowiek, nie pieniądze. Powinniśmy zawsze o tym pamiętać. Ważna też jest informacja i jej dotarcie do grona odbiorców, bo im więcej osób wie, tym większe są szanse, że coś się zmieni. Może jakaś kampania w telewizji, ulotki? Liczy się też otwarcie na nowe metody leczenia, zmiana ludzkiej mentalności, odwaga. Trzeba nad tym pracować, uświadamiać, walczyć. Walczcie. Więcej takich artykułów. Brawo! Zmieniajcie świat i ludzi, powoli, aż… w końcu się uda. Życzę nam wszystkim tego:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *